Czy powinniśmy używać nofollow w linkowaniu wewnętrznym
Temat rzeka. Zmiana sposobu postrzegania linków z atrybutem nofollow sprawiła, że teraz bardziej patrzymy się na to, ile mamy na stronie linków nofollow,z prostej przyczyny – kiedyś taki link nie zabierał nam PageRanku, obecnie już tak. Często linki takie spotykane są także na naszych stronach w obrębie linków wewnętrznych. Czy słusznie?
W opinii Matta zdecydowanie lepiej jest poświęcać swój czas na tworzeniu nowej treści na stronie, dzięki której jest szansa na zdobycie wartościowych linków naturalnych, niż na obmyśliwaniu przepływu PageRank’u w obrębie naszej witryny.
Odpowiadając zaś precyzyjnie na postawione pytanie dowiadujemy się, że Matt nie użyłby dla linków wewnętrznych atrybutu nofollow.
Powód? PageRank przemieszcza się w obrębie całej witryny, bazując na wewnętrznej strukturze linków. Dodając do linków wewnętrznych atrybut nofollow sprawiamy, że, po ostatnich zmianach w zakresie przekazywania PR po prostu będziemy tracić część naszego PageRank’u. I zamiast naturalnego krążenia PR w obrębie naszej witryny, pozwolimy najzwyczajniej w świecie … na „ucieczkę” jego części.
Dlatego przy linkowaniu wewnętrznym zalecane jest stosowanie linków dofollow. I tak powinniśmy robić. Z małymi wyjątkami, gdzie można zastanowić się nad wyłączeniem jakiś stron dla robotów, np. strony logowania; aczkolwiek jak mówi Matt „posiadanie zaindeksowanej strony logowania nie boli” :)
Już lepiej zmienić strukturę serwisu tak, aby na najważniejsze dla nas strony przepływało więcej PR – niż „bawić się” w nofollow dla linków wewnętrznych.
Podobne wpisy:
- Czy komentarze na blogu, z linkami dofollow, moga wpłynąć negatywnie na jego reputację
- Czy sprzedaż linków z atrybutem nofollow jest zgodna z wytycznymi Google
- Wpływ ilości podkatalogów w adresie url na pozycję w Google
- Czynniki inne niż PageRank wpływające na pozycje w wynikach wyszukiwania
- Czy Google dla domen zarejestrowanych przed 2004 roku oblicza PageRank w inny sposób





Odpowiedz