Czy Google wykorzystuje w SERPach lokalizację osób odwiedzających daną stronę?
Z dniem dzisiejszym otwieram nową kategorię na swoim blogu, którą nazwałem SEOprzemyślenia. Będę w niej umieszczał nie fakty, ale … wspomniane przemyślenia :) na tematy związane z szeroko rozumianym SEO. Jak wiemy, algorytm nie jest jawny, można się jedynie domyślać tego, „o co w tym wszystkim naprawdę chodzi” – a poza tym warto od czasu do czasu podejść do tematu na pełnym „luzie” – (pamiętajmy, że wielu wynalazców wpadało na ideę pod wpływem impulsu – Mendelejewowi np. układ okresowy pierwiastków się … przyśnił. Kto wie, może za pół roku okaże się, że jednak miałem rację? :)
Do napisania pierwszego, trochę „przewrotnie brzmiącego”, artykułu skłoniło mnie zaobserwowanie, już po raz kolejny następującej sytuacji. Otóż strona, zawierająca jedynie w Title oraz jeden raz „w sobie” słowo „Kraków” znajduje się wysoko w wynikach wyszukiwania pod frazy związane z „Małopolską”. Można byłoby rzec, że w końcu Google operuje synonimami i potrafi, korzystając z synonimów, „domyślać się o co nam chodzi” Kraków znajduje się w Małopolsce, więc – o co chodzi?
Frazy związane z regionami Polski są w 99% niszowe, zatem tylko z racji właściwego opisu strony (Title, nagłówek, „coś” na stronie) powinny znajdować się wysoko w SERPach. Tutaj jednak taka sytuacja nie wystąpiła …
Ostatnio, m.in. na Forum Google, spotkałem się z opinią, że mechanizm synonimów nie działa jeszcze zbyt dobrze w naszym języku, co też sam mogłem zaobserwować: strony niezoptymalizowane pod synonimy nie znajdowały się tak wysoko jak pod dane frazy – użycie „auto” nie powoduje, że dla „samochód” zajmiemy taką samą pozycję – w końcu na wynik w SERPach składa się wiele czynników, jak chociażby anchor linku, kierujący się do danej strony.
Zacząłem się zastanawiać, czy może czasem jednak miejsce skąd klikamy nie wpływa na prezentację wyników w SERPach? Skoro jedynie z analizowanej przed chwilą strony parę (20%) z analizowanych fraz „małopolskich” pojawiło się w TOP10, dlatego nie możemy (raczej) mówić o personalizacji wyników wyszukiwania – tym bardziej, że na analizowaną stronę nie wchodziłem nigdy. Personalizacja, jak wiemy, ma miejsce, jak system COŚ zapamięta – a tymczasem tutaj na pewno taka sytuacja nie miała miejsca…
Jakie macie doświadczenia z frazami regionalnymi, zawierającymi w sobie województwa – Małopolska, Mazowsze czy Śląsk? Czy także pod niszowe frazy Wasze strony pojawiają się wysoko w SERPach – pomimo faktu, że Małopolska/Mazowsze?Śląsk na nich nie występuje, a Wy sami danych stron nie odwiedzacie?




Odpowiedz