Czy całe wpisy na stronie głównej bloga to duplicate content
Często zdarza się, że właściciel bloga na stronie głównej posiada (z reguły) 10 ostatnich wpisów. Czy taka sytuacja to duplicate content?
Oczywiście, lepszym rozwiązaniem jest umieszczanie, jak to np. jest na moim blogu, jedynie części wpisu – np. określonej ilości znaków czy pierwszego akapitu.
Google jednak „nie każe” blogów, które „nie stosują się do tego”. Powód? Takie zjawisko jest dosyć popularne. Blogerzy robią tak, aby zaindeksować w szybki sposób nowe wpisy, korzystając z mocy strony głównej.
Oczywiście lepiej jest wykorzystywać do tego inne możliwości, jakie daje nam tzw. linkowanie wewnętrzne, jak umieszczanie boksów z najczęściej czytanymi wątkami, ocenianymi czy umieszczanie w danym poście artykułów tematycznie z nim związanych. Jest to bardziej naturalne – dzięki takiemu rozwiązaniu zapobiegamy sytuacji, gdzie po pewnym czasie wpis ląduje na czwartej czy … 21 stronie. I dostać się tam robotom może być, bez linkowania wewnętrznego, bardzo ciężko :)
Podobne wpisy:
- Czy warto tworzyć na blogach listy z tzw. wpisami związanymi (related posts/similar posts)
- Czy powinniśmy używać nofollow w linkowaniu wewnętrznym
- Wpływ ilości podkatalogów w adresie url na pozycję w Google
- Czy linki publikowane w artykułach mogą być częścią strategii SEO
- Czy robots.txt można wpłynąć na optymalizację zachowań Goglebota





Odpowiedz