VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Chmura tagów to coś, bez czego wiele osób nie wyobraża sobie istnienia bloga. Zestawienie słów kluczowych/fraz, opisujących dany artykuł na blogu/stronie  pomaga z jednej strony czytelnikom zorientować się o czym jest serwis (im tag jest większy, tym w serwisie znajduje się więcej artykułów z nim związanych). Popularna jest też w środowisku osób zajmujących się SEO opinia o roli tagów w poprawieniu/wzmocnieniu wewnętrznego linkowania serwisu – użycie chmury tagów ma mieć kolosalny wpływ na indeksację poszczególnych stron serwisu.

Osobiście mam od pewnego czasu mieszane uczucia co do ich stosowania (m.in. dlatego na chwilę obecną znajduje się one na osobnej karcie na blogu, a nie w sidebarze – dla osób, które są do nich bardzo przyzwyczajone). Przed chwilą pojawił się zaś wpis Matta odnośnie chmury tagów, który postanowiłem od razu, mimo późnej pory :), wrzucić na bloga – ponieważ potwierdza moje wcześniejsze przypuszczenia o tym, że niekoniecznie warto „inwestować” w tagi

Pytanie brzmiało: „Czy chmura tagów ma wpływ pozytywny, czy też negatywny na stronę, z punktu widzenia SEO”?

Czy chmura tagów może zatem zaszkodzić? Odpowiedź Matta jest zgodna z moją opinią – TAK !!!!!!!!!!!!!  Chmura tagów to zwykła lista linków. Jeżeli znajduje się w niej dużo elementów (Matt mówi „500″, jednak należy to odczytać jako swego rodzaju synonim od słowa „dużo”) to jest to według Google zwyczajne … upychanie słów kluczowych, a co za tym idzie ma to negatywny wpływ na stronę. Dodatkowo Google niekoniecznie „pójdzie” za każdym linkiem, co sprawi, że niecały PageRank zostanie przekazany na poszczególne strony tagów.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto używać chmury tagów z rozwagą. Prowadząc bloga należy przede wszystkim zadbać o to, aby PR przepływał przede wszystkim na poszczególne posty – niż na strony tagów. Przecież promujemy wartościowe wpisy na stronie, a nie strony, które nie wnoszą nic nowego do zawartości naszej strony. Matt zwraca uwagę na … swojego bloga, gdzie ma strony kategorii wpisów, ale nie ma … chmury tagów. Właśnie z tego powodu.

Ostatnio popularne są chmury tagów „inne niż standardowe” – graficzne, flashowe itp. Z ich użyciem związane jest ryzyko zaburzenia przepływu PR. Wirująca kula, składająca się z nich, może i wygląda ciekawie, ale Google nie zawsze będzie w stanie pójść za nimi – a co za tym idzie zostanie zaburzony przepływ PageRanku.

No dobrze – a jak mamy małą ilość tagów? No cóż, to nadal są linki – przez które PageRank strony będzie przechodził ku stronom tagów, a nie ku naszym postom.

Reasumując – jak już chcemy używać tagów, róbmy to z umiarem. Osobiście sugeruję wymyślenie innego sposobu na indeksację strony niż chmura tagów.  Google coraz wyżej stawia poprzeczkę jeżeli chodzi o promocję stron internetowych. To dobry znak – może wreszcie SERPy zaczną zawierać nie przede wszystkim POZYCJONOWANE strony – ale DOBRE witryny?

YouTube Preview Image

Podobne wpisy:

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Chmura tagów - czy warto stosować. Korzyści i zagrożenia., 5.0 out of 5 based on 1 rating