Ban za pad serwera?
Coraz bardziej podoba mi się otwartość Google w zakresie informowania o przyczynach usunięcia strony z indeksu. Właśnie na Twitterze znalazłem następującego tweeta, przekazanego przez JohnaMu, zatem pewne źródło :) (pracownik Google):
Think you’ve been banned by Google? Check in Webmaster Tools to make sure your site wasn’t down when it was crawled
„Jeżeli sądzisz, że dostałeś bana od Google, sprawdź w Narzędziach, czy strona działała podczas wizyty robota.”
O tym, że trzeba dbać o zachowanie ciągłości działania strony przy jej przenoszeniu na nowy serwer wiadomo od dawna. A nadal zdarzają się sytuacje, gdzie webmaster wyłącza starą wersję strony na np. dwa dni i włącza nową dopiero po przeniesieniu. Niekiedy taka praktyka może spowodować nie dość, że czasowe zniknięcie strony z Google, to jeszcze obniżenie dotychczasowych pozycji z SERPów nawet na kilka miesięcy…
Podobne wpisy:
- Jak zgłosić poprawnie do Google stronę do powtórnego rozpatrzenia – a kiedy tego nie robić
- Jak poprawnie napisać prośbę o ponowne rozpatrzenie do Google
- Po udostępnieniu domeny w Narzędziach nie widać żadnych danych
- Czy Google może ukarać za nienaturalne linki prowadzące do naszej strony?
- Za co strona internetowa może dostać bana od Google




Październik 18th, 2011 at 10:01
Na bank można polecieć w dół podczas awarii serwera itp., ale czy bana to już sie nie wypowiem :) Miałem taka sytuację, gość nie przedłużył hostingu, a domenę miał jeszcze wykupioną, no i na kilka, kilkanaście dni strony nie było, spadł z top10 gdzieś na 4 stronę, powrót trwał długo.
Październik 18th, 2011 at 10:16
U mnie kiedyś też osoba miała wykupiony serwer. Pojechała na wakacje, serwer wygasł, nie dostała info, po powrocie zanim strona wróciła, to suma summarum zajęło to miesiąc czasu – gdzie w branży noclegowej jest to baaardzo długi okres, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym. Często też niestety jest i tak, że Klientom strony czy serwery zamawiają firmy, które potem zwyczajnie nie forwardują emaili z fakturami proforma, przez co świadomie/nieświadomie narażają takie strony na spadki w Google.
A jak sam napisałeś – powroty trwają często długo. Jakby nie patrzeć na to cierpi reputacja strony i ostatnio chyba nawet sam Matt się na ten temat wypowiadał – że długi pad może negatywnie odbić się na postrzeganiu strony przez Google…
Październik 18th, 2011 at 10:21
Dlatego też, jakby na to nie patrzeć, dobry hosting to podstawa :) Chociaż dla klientów może wydać się to dziwne.
Październik 18th, 2011 at 10:23
Klienta trzeba przekonać do tego, że bez dobrego serwera wiele ryzykuje. Mnie nadal dziwią sytuacje, gdzie firmy wydają miliony na (niekiedy bezsensowne) kampanie, a żałują na dobry serwer. Tym bardziej, że dobry serwer można mieć w Polsce już za 40 zł netto…