VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Przeglądając zasoby Internetu łatwo zauważyć, że jedne strony posiadają w swoim adresie przedrostek „www”, inne z kolei – go nie wykazują. Czym to jest uwarunkowane i kiedy np. warto skorzystać z „www”?

Warto na samym początku jasno powiedzieć, że z punktu widzenia Google nie ma najmniejszego znaczenia, czy nasza strona będzie indeksowana z „www”, czy też bez „www”. Przyjęło się np. że blogom nadajemy adresy bez „www”, podobnie jest z katalogami stron. Z kolei strony firmowe zwykle posiadają w swoim adresie „www”. Podsumujmy: to, jak będzie wyglądał adres, jest tylko i wyłącznie kwestią umowną – jako właściciele serwisu mamy pełny wybór tego, pod jakim adresem zostanie on postawiony.

No dobrze, jedna kwestia jest już wyjaśniona. A co z pozycjonowaniem? Którą wersję preferuje Google?

Promując witrynę często zapominamy o tym, że Google potrafi, mając do wyboru obie opcje, zaindeksować np. stronę bez www, podczas gdy naszą intencją była całkowicie odmienna sytuacja. Aby uniknąć tego należy przy stawianiu strony ustawić tzw. przekierowanie 301 na preferowany adres.

W ten sposób damy jasno do zrozumienia, który adres (jego odmiana) jest dla nas najważniejszy. Unikniemy też ustawicznego przeindeksowywania – z www  na bez www, za jakiś czas z powrotem na www itp. Będzie się tak działo, ponieważ bez przekierowania 301 system będzie sam decydował, które adresy przedstawić użytkownikom Internetu w SERPach. Jeżeli jasno określimy preferowany adres, taka sytuacja nie będzie miała miejsca.

Można powiedzieć, że to drobiazg, jednak ten drobiazg często jeszcze jest pomijany i prowadzi to w konsekwencji do znacznych strat. Wyobraźmy sobie np., jaki wpływ na sklep internetowy miałaby tygodniowa nieobecność w Sieci związana z przeindeksowywaniem serwisu…

Podobne wpisy:

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń wpis - pomożesz kształtować zawartość bloga
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)